BP Piastów Jakuszyce - jeden z najbardziej znanych Biegów Górskich w Polsce...

Szlakiem dawnych przemytników koni

2020-12-12 18:36:00

photo
Bardzo relaksująca, o znacznie mniejszym ruchu, niż Spacerowa na Orle, niezbyt trudna, ale dość długa - taka jest trasa wokół Koziego Grzbietu, zwana także Kozińcem, w Górach Izerskich. Mamy nadzieję, że wkrótce będzie można przebiec tę trasę na nartach. Ma swoją historię...

Zaczynamy na Polanie Jakuszyckiej w Szklarskiej Porębie. Kierujemy się na trasę Spacerową, łatwą, dość płaską na tym odcinku. Pokonujemy nią około trzech kilometrów do Rozdroża pod Działem Izerskim. Tu możemy odsapnąć, a jeśli leje bądź wieje, schronić się w szałasie turystycznym.
Idziemy w lewo, na szeroki, opadający, łatwy, otoczony lasem szlak narciarski wokół Koziego Grzbietu. Dociera tu znacznie mniej ludzi niż na Orle czy na Dolny Dukt, więc wędrówka tędy jest bardziej relaksująca i wypoczynkowa.

Trasa wokół Koziego Grzbietu ma swoją historię. Przewodnik Janusz Perz, który w latach PRL-u służył tu w Wojskach Ochrony Pogranicza, opowiadał, że właśnie tym szlakiem przemycano wtedy konie. W latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia był to jeszcze teren zamknięty, pilnowany przez czujki WOP-u. Ruch turystyczny i sportowy był bardzo ograniczony, należało mieć specjalne zezwolenie na pobyt. Takie pozwolenie otrzymywali co roku organizatorzy Biegu Piastów.

Oprócz żołnierzy WOP-u, na stałe przebywali tu jeszcze tylko robotnicy leśni. I to właśnie oni - jak się później okazało - przemycali do Czechosłowacji konie. Był to świetny interes - mówiło się wtedy, że w kraju naszych południowych sąsiadów koń kosztuje tyle, co samochód.

Jak mówił Janusz Perz, zwiadowcy dowiedzieli się o konnej kontrabandzie, ale ponieważ nie znano trasy przemytu, proceder przez pewien czas nie był zagrożony. W końcu jednak udało się nakryć przemytników: jechali koniowozem ze Szklarskiej Poręby przez Jakuszyce, następnie Dolnym Duktem na Rozdroże pod Cichą Równią, skąd Szklarską Drogą docierali prawie na Orle. Prawie, bo skręcali przed nim w lewo na trasą zwaną dziś Spacerową. Dojeżdżali do Rozdroża pod Działem Izerskim, gdzie skręcali w prawo na szlak wokół Koziego Grzbietu.

Trasa była więc dość kręta i skomplikowana, ale dzięki temu omijała czujki WOP-u. Robotnicy leśni dokładnie rozpracowali WOP.

W końcu jednak wpadli w zasadzkę - wieźli akurat trzy konie (w sumie przemycono około 30). Przekazywanie koni czeskim łącznikom odbywało się około kilometra za miejscem, gdzie obecnie - na trasie wokół Kozińca - jest przejście graniczne do Czech, przy jednej ze ścieżek prowadzących na dół, w stronę granicy. Pieniędzy nie znaleziono, ale przemytnicy ponieśli karę i kontrabanda się zakończyła.

Tam, gdzie sprzedawano Czechom konie, podczas naszej wycieczki docieramy dość łatwo, bo droga opada lub jest płaska. Ciekawostką jest też to, iż jesteśmy tu na jednym z kilku skrawków Polski należących do zlewni Morza Północnego, a nie - jak prawie cały nasz kraj, do zlewni Morza Bałtyckiego. Wody z naszej trasy spływają bowiem do Izery, którą dopływają do Łaby, kończącej swój bieg właśnie w Morzu Północnym.
Biegnąc bądź idąc dalej musimy być gotowi na kilka podbiegów. Są jednak dość krótkie, każdy sobie poradzi.

Po trzynastu kilometrach wędrówki trafiamy na urokliwą, widokową łąkę ze stacją turystyczną Orle w dolnej części. Jest gdzie odpocząć, zjeść obiad, napić się czegoś ciepłego i zimnego, skorzystać z toalety.

Gdy dojdziemy do siebie, ruszamy do Jakuszyc. Z Orla najłatwiej trasą Spacerową - to około pięciu kilometrów. Pierwsze dwa - na Rozdroże pod Działem Izerskim, prowadzą nieco pod górę, ale ponieważ po przerwie na Orlu mamy świeże siły, poradzimy sobie bez problemu. Dalej jest już płasko lub delikatnie w dół.

Cały opisywany szlak ma około 18 kilometrów długości. Są na niej miejsca - odkryte i położone dość nisko, gdzie śnieg znika szybciej, niż gdzie indziej na jakuszyckich trasach. Jeśli zobaczymy przed sobą fragment trasy bez śniegu, przejdźmy ten odcinek z nartami w rękach. Wiosną takie sytuacje będą się zdarzać. Nikomu oczywiście ich nie życzymy - nic tak nie frustruje biegacza narciarskiego, zarówno o zacięciu sportowym, jak i turystycznym, jak kończący się śnieg na pięknej trasie.

Zdjęcie z archiwum Zygmunta Pietera.

 

KONTAKT

Stowarzyszenie Bieg Piastów ul. Jakuszyce 8

58-580 Szklarska Poręba

Tel.: 75 717 33 38

biuro@bieg-piastow.pl

zawodnicy@bieg-piastow.pl


Polityka prywatności

map
design by : LEMONPIXEL.pl