BP Piastów Jakuszyce - jeden z najbardziej znanych Biegów Górskich w Polsce...

45 lat Biegu Piastów - Edward Traskowski

2021-01-17 20:37:00

photo
Jako dziecko zrobił sobie narty ze starej szafy i od tamtej pory ich nie zdejmuje – wymienia tylko na nowe. Jakieś 70 lat! Przebiegł na nich 41 razy Bieg Piastów i – jako trzeci Polak - wszystkie biegi Wordloppet. Nic nie może go zatrzymać. W jego okolicy nie ma ratraków, więc wytycza trasy sam, po czym – w czapce Biegu Piastów – ogłasza na swoim facebooku: “Trasa Nowa Wieś Ełcka – Tatarska Góra gotowa. Nartki i buty się znajdą”.

Zjeździł na nartach cały świat, ale zaczynał na swoim podwórku, gdy na zmrożonym, marcowym śniegu wytyczył 200-metrową pętlę. Pierwszy raz w Biegu Piastów wystartował w 1978, skuszony informacjami w telewizji.

- Drewniane gorce zgodnie z zasadami zaimpregnowałem na gorąco, ale smarów na trzymanie jeszcze nie miałem. Nocny przejazd pociągiem do Jeleniej Góry był nie lada wyzwaniem. Dotarłem na rano i od razu miła niespodzianka. Gratisowe śniadanie w prawdziwej restauracji i autokary na miejsce startu. Atmosfera niezwykłej przygody. Cała trasa dojazdowa bogato udekorowana, a wycinanki płatków śniegu niemalże na każdym drzewie – wspomina.

- Pierwszy raz w życiu byłem na Polanie Jakuszyckiej. Byłem pod wrażeniem. Pierwszy raz w życiu widziałem założone tory narciarskie. Polana Jakuszycka stała się dla mnie nie tylko miejscem magicznym, ale zmieniła całkowicie mój styl życia – opowiada.

Pół godziny przed startem nagle poczuł zniewalający głód. Obok był grill. Ćwierć kilograma kiełbasy połknął błyskawicznie. Na trasie czuł się… świetnie. Biegł, jak natchniony. Drewniane narty jechały super, a kije bambusowe z kółkiem okazały się znakomitym uzupełnieniem. Dystans 25 km przebiegł tylko w jednej koszulce i bez rękawic, które założył dopiero po kolejnych ośmiu startach. Było ciepło. Kilka osób biegło z gołym torsem. Na mecie był w dobrej formie i bardzo szczęśliwy. Już wiedział, że wróci za rok.

Startował przez lata na 25 km, ale pewnego dnia Julian Gozdowski powiedział przy pożegnaniu: ”Biegaj 50 km. To jest dystans dla prawdziwych Piastów”. Oczywiście! To był kolejny krok, a następny – biegi europejskie i jeszcze dalsze. Inspiracją i przewodnikiem okazała się książeczka Andrzeja Martynkina - „Brałem udział w Biegu Wazów”.

- Sam jestem zaskoczony, że to taki szmat czasu. Tyle się wydarzyło... Dzieci dorosły, zmienił się ustrój, ale jedno jest pewne: Bieg Piastów - jak stare wino - im starszy, tym lepszy. Gdybym nie wystartował, czułbym brak… Dziękuję wszystkim, którzy pomagali. Sportowe marzenia spełniają się!

Fot. Karolina Krawczyk

KONTAKT

Stowarzyszenie Bieg Piastów ul. Jakuszyce 8

58-580 Szklarska Poręba

Tel.: 75 717 33 38

biuro@bieg-piastow.pl

zawodnicy@bieg-piastow.pl


Polityka prywatności

map
design by : LEMONPIXEL.pl