IMG 1908

Wszyscy cali i zdrowi, choć niejeden zaliczył upadek. Trasa trudna, ale urozmaicona i piękna. Pogoda jak na zamówienie... Pięćset trzydzieści trzy osoby dotarły do mety, w tym ponad czterdziestu naszych bohaterów – zdobywców Wielkiego Jakuszyckiego Szlema! To był niesamowity Rowerowy Bieg Piastów na 22, 45 i 60 km.

IMG 1544

- Zanim nauczyłem się obsługi przerzutek, na Samolocie wszyscy byli już przede mną – opowiadał Janusz Czaplicki, jeden z biegaczy, którzy w sobotę musieli zmierzyć się z dystansem 60 km, by zdobyć Wielkiego Jakuszyckiego Szlema – wyróżnienie (w formie statuetki) tych, którzy ukończyli w 2016 roku zimową, letnią i rowerową edycję naszych zawodów na najdłuższym dystansie.

janusz
Janusz Czaplicki określił pokonanie 60 km na rowerze jako masakrę, czemu trudno się dziwić, skoro dwa tygodnie temu biegł we Wrocławiu maraton, więc pewnie czuł go jeszcze w kościach. Dzięki temu jednak należy do bardzo nielicznego grona tych, którzy zdobyli nie tylko Wielkiego Jakuszyckiego Szlema, ale i Koronę Dolnego Śląska w Maratonach – za ukończenie w jednym roku Biegu Piastów na głównym dystansie i Wrocław Maratonu.

ww
Tak, biegacze dostali mocno w kość podczas Rowerowego Biegu Piastów. Przekonał się o tym także jeden z naszych legendarnych, jakuszyckich wielkich mistrzów Waldemar Witulski – zwycięzca głównego Biegu Piastów w latach 1984 i 1987, lider tabeli łącznej wyników wszystkich edycji Maratonu Karkonoskiego.

Otóż nawet taki gigant biegowy, jak Waldek, na rowerze pocierpiał, zwłaszcza na zjazdach. Na tym najgorszym – z Wysokiego Kamienia, sprowadzał rower.

- Ale biorąc pod uwagę, że od bardzo dawna nie jeździłem na rowerze, a ten, na którym jechałem, odebrałem dzień przed zawodami, poszło nieźle - opowiadał nam z uśmiechem za metą. Dodał jeszcze: - Wszystko dla Szlema...

norbi
- Te kamieniste zjazdy były najgorsze, kamienie odskakiwały spod kół! - mówił nasz człowiek w peletonie, Norbert Litwicki ze Stowarzyszenia Bieg Piastów. Norbert niedawno miał kontuzję, więc zjeżdżał asekuracyjnie.

ewa
Mama wicemistrzyni olimpijskiej w kolarstwie górskim z Rio de Janeiro Ewa Włoszczowska, która startowała na 22 km (nominalne 20 km w praktyce było nieco dłuższe), zwróciła uwagę, że biegacze zdobywali przewagę nad rowerzystami na 500-metrowym odcinku, którym nie dało się wjechać – tak bardzo jest stromy i kamienisty.

dorota
Najlepiej pokazała to Dorota Wypych: - Moje trzecie miejsce na 40 kilometrów wywalczyłam mknąc pod górę z rowerem na plecach na odcinku pod Zwaliskiem, gdzie dorwałam dwie rywalki, które wcześniej mnie wyprzedziły. Plecy prawie pękły, ale było warto!

wozniak
- Bardzo fajny wyścig, a trasa szybka, wręcz sprinterska, choć z odcinkami technicznymi – mówiła zwyciężczyni na 22 km Kamila Woźniak. - Walczyłam z rywalkami do Orla, zmieniałyśmy się na prowadzeniu, a potem udało się urwać – złapałam koło lepszego i odjechałam. Pod koniec niespodzianką był kamienisty podjazd z Dolnego Duktu na Górny...

MLA 7523
Rowerowy Bieg Piastów pod pewnym względem przypominał zimowy, gdzie – w dużym uproszczeniu - na głównym dystansie startują wyczynowcy i elita amatorów – zarówno pod względem przygotowania kondycyjnego, jak i techniki oraz sprzętu, podczas gdy w krótszych biegach rywalizują w sporej mierze zawodnicy mniej zaawansowani i mający do startów i w ogóle do sportu podejście bardziej rekreacyjne.

IMG 1874

Podczas RBP podobny podział było widać już na drugim kilometrze – na podjeździe na Samolot. Ci z sześćdziesiątki prawie wszyscy wjechali w dobrej formie, wśród tych z czterdziestki było już kilku z problemami (prowadzili rowery), a ci z dwudziestki... Jedni wjechali, inni wprowadzili rowery, jeszcze inni czekali na siebie nawzajem pomagając sobie radą i dopingiem. Były w tym gronie rodziny z małymi dziećmi.

IMG 1693
Trochę baliśmy się zjazdu z Samolotu, bo kilka osób zwracało nam uwagę, że to blisko startu i będzie tłok. Te obawy były bezpodstawne, bo zawodnicy zachowywali się z klasą! Nikt nikomu się nie wpychał, nie zajeżdżał drogi, nie jechał niebezpiecznie blisko drugiego. Naprawdę radość było patrzeć, jak bardzo wszyscy szanują się nawzajem.

MLA 7374
Jeszcze dalej poszedł zawodnik z numerem 97, któremu za Chatką Górzystów pękł łańcuch w rowerze. Ale w wyścigu brał udział dalej – jako pomocnik w łataniu dętek tym, którzy też mieli pecha...

Na Polanie Jakuszyckiej dzieci pojechały na dystansie około 800 metrów. Była to pełna radości Rowerowa Przygoda Biegu Piastów.

MLA 9187
Jeszcze jedno wyjaśnienie: trasa się podobała, ale wielu zwracało uwagę na 500 metrów pod Zwaliskiem, gdzie trzeba było nosić rowery. Nikt już wprawdzie nie narzekał, wszyscy uznali to za oczywistość, że skoro taka jest trasa, to po prostu trzeba ją pokonać i już. Niektórzy nawet uznali ten fragment za ciekawe urozmaicenie.
Tak czy inaczej chcielibyśmy wyjaśnić, że wykorzystaliśmy ten fragment szlaku, bo inaczej praktycznie nie byłoby szansy na jedną pętlę 60-kilometrową ze startem i metą na Polanie Jakuszyckiej bez utrudniania życia kierowcom samochodów (czyli bez blokowania dróg publicznych), zgodnie z prawem dotyczącym ochrony przyrody oraz bez odcinków, na których zawodnicy by jechali jedną drogą w przeciwnych kierunkach. Interesujące trasy to nasze oczko w głowie, tym bardziej, że działamy w pięknych Górach Izerskich, oferujących wiele ciekawych miejsc.

MLA 7445
Dziękujemy wszystkim zawodnikom za znakomitą postawę pod każdym względem. Dziękujemy naszym wspaniałym wolontariuszom. Dziękujemy wszystkim innym, którzy z nami współpracowali przy RBP. Dziękujemy naszym sponsorom. Dziękujemy za wsparcie finansowe miastu Szklarska Poręba.

nata
Zapraszamy na Rowerowy Bieg Piastów za rok!

child

Wyniki Rowerowego Biegu Piastów

Zwycięzcy:

20 km - Adam Kaczmarek i Kamila Woźniak

40 km - Eneasz Popiół i Agnieszka Matysiak

60 km - Sławomir Nowakowski i Dorota Kruk

Galeria zdjęć 22 km

Galeria zdjęć 45 km

Galeria zdjęć 60 km

Autorzy zdjęć przy tekście relacji: Michał Luch, Jarosław Michalik, Leszek Kosiorowski.