To było rozkoszne 7 kilometrów w karkonoskim lesie! I wcale nie takie wolne... No ale jeśli na czele biegną Dominika Stelmach i Wiktoria Krupowicz, a w peletoniku jeszcze Klaudia Petters, to nogi same niosą!
Później legendarny triatlonista Ironman Jerzy Górski poprowadził sesję ćwiczeń Animal Flow. Porozciągani, mogliśmy zasiąść do ŚNIADANIA!
Nie było to jakieś tam śniadanie... Wyobraźcie sobie: taras na XIV piętrze gościnnego Interferie Sport Hotel Bornit w Szklarskiej Porębie, zapach pysznej kawy, chłodne napoje (w tym coconaut) kanapeczki z łososiem, jajeczka z majonezem, owoce, świeżutkie naleśniki. Flagi Biegu Piastów i Coconauta. Widoki na Karkonosze.
To wszystko stworzyło doskonałe warunki do SPOTKANIA BIEGACZY! Dziękujemy wszystkim za udział! To był nasz pierwszy Bieg Śniadaniowy, ale wiemy już, że nie ostatni.
Było świetnie!